sobota, 02 października 2010
czarno-tele-widzenie

a może twój serial
dopiero się zaczyna
a cały dotychczasowy dorobek
to tylko występy gościnne?

szkoda,
że najpóźniej w drugim odcinku
musi nastąpić punkt kulminacyjny.
zdrada, śmierć, rak.

życiowe tragedie
nigdy
nie spotykają
bohaterów drugoplanowych.

poniedziałek, 27 września 2010
ramówka jesienna

nie ma powtórek
serialu
o nastolatkach.

i chociaż
nagrałam
kilka odcinków,

to nie da się
ich odtworzyć
z vhs.

teraz zostało nam
tylko
dla dorosłych.

wtorek, 21 września 2010
nwd

dzielnik
zawsze
jest wspólny.
- znowu zabrałeś mi całą kołdrę.
- wyłącz ten telewizor, kiedy pracuję.
- nie będę się z tobą więcej dzielić
naszym wspólny mianownikiem.

wspólny dzielnik
zawsze
jest największy
- bo ty nigdy!
- bo ty zawsze!
- to może zrób sobie z inną
najmniejszą wspólną wielokrotność!

największy wspólny dzielnik
nigdy
nie jest podany w treści zadania.
- czemu ja tego nie wiedziałam?

niedziela, 19 września 2010
życie slalomowe

stałość
i stabilizacja
- tylko na odcinku
od zakrętu do zakrętu.

wspólna droga
z innym uczestnikiem
- tylko na odcinku
od zakrętu do zakrętu.

szansa na
wyjście na prostą
- tylko na odcinku
od zakrętu do zakrętu.

szkoda, że w tym slalomie
nikt nie ma mapy bramek.

czwartek, 02 września 2010
te wszystkie wrześnie

kiedy razem ze słońcem zachodzi przypuszczenie,
że Ona po raz kolejny wystąpi w liczbie pojedynczej
w tym serialu bez szczęśliwych zakończeń.

wrzesień 2006 - ostatni odcinek sezonu I:
Ona sugeruje osobne karimaty i buzi w policzek.
On pozostaje jej przyjacielem.
na gronie, naszej klasie i facebooku.
1300 to za dużo, żeby zadziałało ctr+z.

wrzesień 2007 - ostatni odcinek sezonu II:
Ona udaje, że jej nie ma, gdy jest.
On udaje, że jest, gdy go nie ma.
zostały urojone smsy, ubyło 6 kg.
i pół roku życia.

wrzesień 2008 - ostatni odcinek sezonu III:
Ona chciała chcieć.
On nie chciał nie chcieć.
i miał przecież nowe puste mieszkanie.
takie historie opisuje się w podręcznikach.

wrzesień 2009 - ostatni odcinek sezonu IV:
Ona zaczęła kończyć.
On skończył to co ona zaczęła.
na do widzenia dezynfekowali rany.
i opowiadali sobie sprośne dowcipy.

Ona by chciała,
żeby Pan Producent zastanowił się
czy dla odmiany nie warto by było
sezonu V zakończyć happy endem?
albo w ogóle nie kończyć,
tylko ciągnąć jak modę na sukces..?

środa, 01 września 2010
o procesach państwotwórczych.

najpierw: rozpoznanie wroga
("miło cię poznać").

potem: zacieśnienie stosunków
(uściskiem ciasnym inicjowanych).

na koniec: ustanowienie państwa
(państwa kowalskich lub malinowskich).

podpis.
oklaski.
kurtyna.

sobota, 14 sierpnia 2010
***

dopóki nie przeczytam
w żadnej encyklopedii
definicji szczęścia,
autoryzowanej przez
Tego Co Siedzi Na Górze
nie uwierzę, że to już.

środa, 11 sierpnia 2010
o rozcieńczalnikach

czysty tlen
jest nieprzyswajalny dla organizmu
dlatego rozcieńcza się go
azotem i helem.

absolutne szczęście też
więc osłabia się jego nasycenie
bólem zęba i niską pensją.

a miłość
rozwadnia się
w różnicach światopoglądowych
i bagażu przeszłości.

sobota, 31 lipca 2010
wpadłam do innej bajki na minut pięć

wpadłam do innej bajki na minut pięć
umyć ręce i poprawić grzywkę.

a tam kilkanaście bohaterek,
z których każda była królewną
i każda spreparowana była metodą OPIJ - WLEJ,
gdzie długość spódniczki
jest odwrotnie proporcjonalna
do wysokości obcasów,
gdzie grubość warstwy makijażu
jest wprost proporcjonalna
do daty urodzenia na ich szkolnej legitymacji.

królewny spojrzały na mnie wzrokiem mówiącym:
"a ile ty masz lat, żeby tak chodzić w dżinsowej sukience?"

niedziela, 18 lipca 2010
zgadnij co to za miasto.

gdzie dresy
dają sobie buzi w policzek
na powitanie.

gdzie żule
upijają się
francuskim winem.

gdzie blokowiska
zwiedza się
z podręcznikiem historii sztuki w ręce.

gdzie nawet prowincja
jest na bieżąco z trędami mody,
ubierając pola w modny, lawendowy odcień fioletu.

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 19
statystyka