piątek, 17 grudnia 2010

sąd cię uniewinni.
ksiądz cię rozgrzeszy.
przyjaciel ci wybaczy.
wyszukiwarka grafiki google
nigdy ci nie zapomni.

poniedziałek, 13 grudnia 2010
eugenol

kiedy byłam mała
wrzucałam goździki
do słoika z wodą
i udawałam, że to rybki.

teraz
wrzucam goździki
do grzanego miodu
i udaję, że jestem duża.

piątek, 10 grudnia 2010
pamięci a. o. i j. p.

mam nadzieję,
że za pół dekady
nikt nie odkopie
słów spisanych z wyświetlacza
do zeszytu w baranki.

chociaż może
jedyna wartość jaka pozostała
to wartość artystyczna
bo nawet adresat jest
już znudzony lekturą.

istnieje więc szansa,
że żadna z tych
stu-sześćdziesięcio-znakowych
prawd objawionych
nie poruszy opinii publicznej.

poniedziałek, 29 listopada 2010
cykl hydrologiczny

jeśli wierzyć zasadzie
obiegu wody w przyrodzie
to ten sam śnieg,
który aktualnie
zaszczyca nas swoją obecnością
siedem lat temu
leżał koło trzepaka na osiedlu górali.
trzy lata temu
grzęzłam w nim między europejskim a psem.
a rok temu
oglądałam go tylko przez okno.

i jak,
skoro on to wszystko widział
spojrzeć mu teraz
bez wstydu
prosto w płatki?

niedziela, 21 listopada 2010
ekumenizm na starówce
w przedświątecznej promocji
przy zakupie
dwóch drewnianych żydów
chrystus frasobliwy gratis.
piątek, 12 listopada 2010
warszawa odbudowana

już minęłam
delikatesy europa
żeby teraz skręcić
w inną stronę.

już czułam
twarożek z pomidorem
żeby teraz poczuć
ziemniaki z koperkiem.

już przeszłam
na czterech nogach
żeby teraz wymienić
dwie z nich na nowe.

już odbudowałam
całą stolicę
z tamtych
zniszczeń.

piątek, 05 listopada 2010
teoria śniadaniowa.

kiedy z kimś śpi ci się źle
wstajesz wcześnie
i z nudów przygotowujesz
uroczyste śniadanie.

kiedy z kimś śpi ci się dobrze
śpisz długo
i zasypiasz
na wspólne śniadanie.

niedziela, 31 października 2010
węzełki.

zaskakująco szybko nauczyła się
wiązać.

ale nie było komu nauczyc jej jak
rozwiązywać.

w związku z tym potrafiła tylko
zrywać.

z czasem doszła
do takiej perfekcji
że ilość zerwań
znacznie przekroczyła
ilość związań.
a rozwiązania
wciąż żadnego.

więc teraz
zamiast się strzępić
pójdzie się rozerwać.

czwartek, 28 października 2010
przeszły ciągły

mogę widzieć,
że robiłeś sobie
plany, nadzieje
i dzieci.
ale, na Boga,
nie że pisałeś o tym
palcem
po niebie
i długopisem
w pamiętniku.

jestem tylko
człowiekiem
i jak kot
nie tknę
naruszonego
pożywienia.

a czas przeszły
ma to do siebie,
że jest ciągły.
szczególnie
w formie pisemnej.

wtorek, 26 października 2010
latrodectus mactans

ręce dwie
ale wydatna gestykulacja
multiplikuje je
do sześciu,
albo ośmiu.

sieć łowna
misternie tkana lat kilka,
jakiś czas temu uwolniła
w nią uwikłanych
zamiast ich zjeść.

jad araneae
podobno atakuje głównie
układ nerwowy człowieka.
a ja jestem
nerwowa.

i nie boję się pająków.
boję się pajęczyc.

1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 19
statystyka