poniedziałek, 28 lipca 2008
wakacyjne uczucie.

wakacyjne uczucie piasku między zębami.

i to, jak na spalone na głęboką purpurę ramiona trzeba założyć ważący tonę plecak campusa.

i jeszcze to, jak muszki wpadają ci do nosa, kiedy wychylasz się przez okno pociągu po jedenastej godzinie jazdy.

 

jeśli istnieje piekło, to jeździ się w nim tlk ze świnouścia do krakowa.

 

sobota, 05 lipca 2008
przed mocą była przemoc.

a potem była moc.

 

ale teraz już nie moc.

teraz niemoc.

 

teraz już po mocy.

pomocy.

 

ps:

ni to chłopiec, ni dziewczyna,

kogo wam to przypomina?

więcej pani pepperminte tu.

 

ps2:

i jeszcze to.

bardzo bardzo.

na obrażonych łapach. 

 

środa, 02 lipca 2008
no-wina.

nic nie jest tak, jak powinno.

nikt nie jest taki, jak powinien.

nikt nie jest taki, jak po winie.

po winie nikt nie jest taki.

jak przed winem.

 

epilog: 

"plątał mu się cięty język

bo zanadto chciał być zwięzły"

 

 

wtorek, 01 lipca 2008
coby dać upust swym frustracjom:

kurwa.

 

statystyka