piątek, 16 marca 2012
wiosna przychodzi w złotych trampkach

osiem lat temu
sprzątając mieszkanie babci
znalazłam
złote trampki.

wtedy ona
już szeptała z góry:
kupiłam je dla ciebie,
ale nie zdążyłam ci dać.

wiele w niech przeszłam.
kilka miłości,
parę załamań emocjonalnych
i końców świata.

zanim trampki
rozsypały się na złoty pył
zszywałam je dwa razy
i sklejałam pięć.

teraz już babcia
przechadza się
w nich
gdzieś na górze.

a to co świeci
to żadne słońce,
tylko blask
od złotych trampek.


ps:
w tym roku mam nowe
z tesco
za piętnaście złotych.

wtorek, 06 marca 2012
lemoniada lawendowa

zachwyt
za serce mnie chwycił
lemoniadą lawendową,
panią w tramwaju
z różowym wózkiem na zakupy
i przedwiosenną rzeżuchą.

niechybnie umrę
ze szczęścia
zanim ukąsi mnie
jakiś rak.

a tamci,
z nieuleczalnym
wirusem myśli,
będą musieli żyć długo
i nieszczęśliwe. 

statystyka