niedziela, 26 grudnia 2010
fundamenty

czy ktoś widział,
żeby murarz
żałował
fundamentów
kładąc na nich
kolejne warstwy domu?

czy ktoś widział,
żeby matematyk
tęsknił do
każdej linijki obliczeń,
która doprowadza
go do rozwiązania?

czy ktoś widział,
żeby człowiekowi
brakowało
etapów życia,
które mija
idąc do następnych?

im bardziej kochasz fundamenty
tym trudniej ci będzie położyć dach.

1095

1095 dni
życia takiego,
żeby nie pamiętać
jak jest.

1095 dni
pisania takiego,
żeby pamiętać
jak nie jest.

1096ego dnia
próbuję
przypomnieć sobie
jak to było

i nie wiem
czy bardziej nie wierzę
temu, co pamiętam
czy temu, co napisałam.

wtorek, 21 grudnia 2010

skoro poeci nie wydalają
jak to możliwe,
że podczas
spotkania literackiego
skończył się papier
w toalecie.

piątek, 17 grudnia 2010

sąd cię uniewinni.
ksiądz cię rozgrzeszy.
przyjaciel ci wybaczy.
wyszukiwarka grafiki google
nigdy ci nie zapomni.

poniedziałek, 13 grudnia 2010
eugenol

kiedy byłam mała
wrzucałam goździki
do słoika z wodą
i udawałam, że to rybki.

teraz
wrzucam goździki
do grzanego miodu
i udaję, że jestem duża.

piątek, 10 grudnia 2010
pamięci a. o. i j. p.

mam nadzieję,
że za pół dekady
nikt nie odkopie
słów spisanych z wyświetlacza
do zeszytu w baranki.

chociaż może
jedyna wartość jaka pozostała
to wartość artystyczna
bo nawet adresat jest
już znudzony lekturą.

istnieje więc szansa,
że żadna z tych
stu-sześćdziesięcio-znakowych
prawd objawionych
nie poruszy opinii publicznej.

statystyka